W ramach sobotnich wędrówek po naszym mieście, uczniowie Edukatora mają możliwość bliższego poznania historii swojej małej ojczyzny. We wrześniu odwiedziliśmy I Liceum Ogólnokształcące , a w październiku uczestniczyliśmy w lekcji o gwarze wielkopolskiej oraz poznawaliśmy dzieje ostrowskich Żydów.
W sobotę 19 września odwiedziliśmy I Liceum Ogólnokształcące przy ul. Gimnazjalnej. Dzięki uprzejmości dyrektora szkoły Marka Lewickiego mogliśmy swobodnie poruszać się po jej korytarzach. I LO jest jedną z trzech najstarszych szkół w Wielkopolsce; pozostałe znajdują się w Poznaniu i Trzemesznie.
Otwarta dla uczniów w 1845 roku, stała się miejscem kształcenia i wychowania chłopców w wieku od 12- 18 roku życia. Pierwsza nazwa szkoły brzmiała: Królewskie Katolickie Gimnazjum Męskie , przymiotnik „katolickie” – w nazwie – nie zamykał szkoły przed uczniami innych wyznań . Ostrów w wieku XIX był przecież miastem trzech religii – judaizmu, protestantyzmu i katolicyzmu. Odwiedzających szkołę uczniów zachwyciły rozmiary i wystrój klatki schodowej oraz aula, w której spędziliśmy najwięcej czasu. Witraże zdobiące liceum zostały wykonane w drugiej połowie XIX wieku we Wrocławiu, w pracowni która stosowała metody wynalezione w średniowieczu. Wśród portretów zdobiących korytarze uczniowie szukali podobizn patronów szkoły: ks. Jana Kompałły i Wojciecha Lipskiego, znakomitych absolwentów: Krzysztofa „Komedy” Trzcińskiego, Wojciecha Bąka i Mirosława Ferica oraz Stefana Rowińskiego, który usunięty ze szkoły przez Prusaków wrócił do niej jako rodzic i przyczynił się do jej rozbudowy. Po zajęciach uczestnicy zostali obdarowani przekazanymi przez Dyrektora liceum zakładkami i kartami pocztowymi .
10 października uczestniczyliśmy w lekcji poświęconej gwarze wielkopolskiej . W czasie zajęć poznaliśmy nazwy popularnych wielkopolskich potraw : pyrki z gzikiem , poćka czy galart. Uczniowie dowiedzieli się dlaczego w przeszłości idąc do sklepu ( piwnicy) nie trzeba było zabierać pieniędzy , ale wyprawa do składu ( sklepu) już ich wymagała. Dzięki schematowi domu i jego otoczenia zrozumieli dlaczego zamknięcie uliczki ( furtki) nie oznaczało zatrzymania ruchu samochodowego . Na koniec każdy podejmował próbę przetłumaczenia tekstów zapisanych gwarą. Oto jeden z nich : Nosz nowy listowy to ale gryfny szczon , nie wisz czy już ochajtany? Po lekcji lokalnego języka zwiedziliśmy synagogę , obiekt o bardzo bogatej historii. Jest on jedną z trzech zachowanych świątyń żydowskich w Europie w stylu mauretańskim(bizantyjskim). Wybudowany w 1860r., do II wojny światowej pełnił funkcje religijne. Podczas wojny używany jako magazyn, a w latach komunizmu pozostawiony sam sobie. Po wielu latach zdecydowano o pozyskaniu środków na jego renowację. Synagogę odwiedziliśmy dokładnie w 143 rocznicę tragedii , która wydarzyła się w czasie święta Jom Kipur. Kiedy zgasło gazowe oświetlenie wybuchła panika , pod uciekającym tłumem zarwały się schody. Śmierć poniosło 19 osób. Wracając do szkoły zatrzymaliśmy się w miejscu gdzie był pierwszy cmentarz żydowski , była to okazja do poznania zmian jakie zaszły na Placu 23 stycznia od XVIII wieku.











